„You’ll never walk alone”, czyli „społeczna” czeka na ósme klasy



Wybór szkoły średniej po ósmej klasie to ogromne wyzwanie. Czym się kierować? Jak odkryć swoje zainteresowania, które będą decydować o dalszym rozwoju i od których będzie zależeć przyszłość? Swoją niepowtarzalną ofertą wszystkich ósmoklasistów zachęca Społeczne Liceum Ogólnokształcące STO w Szczecinku.

Koniec nauki w szkole podstawowej to czas, kiedy uczniowie podejmują jedną z najważniejszych decyzji w swoim życiu. Wszystkie osoby, zainteresowane nauką w Społecznym LO STO, mogą wziąć udział w spotkaniu otwartym, które odbędzie się w czwartek, 20.05 o godz. 17.00. Co takiego jest w tej szkole, że warto spróbować swoich sił właśnie tutaj?


Partnerskie relacje

Ważnym elementem, który pozwala na uzyskanie oczekiwanych efektów nauczania są relacje pomiędzy uczniem a nauczycielem. Mała szkoła umożliwia skrócenie dystansu i traktowanie uczniów po partnersku.

- Zaletą tej szkoły jest autentyczna bliskość nauczycieli i uczniów, wynikająca z tego, że jest nas mało. Przy wejściu wisi nasz “Dekalog”, który rzeczywiście jest przestrzegany. A wszystko dlatego, że uczniowie i ich problemy traktowane są u nas poważnie - przekonuje Wiesław Suchowiejko, dyrektor ZSS STO w Szczecinku.

- Nauczyciel jest po to, żeby uczniowi pomagać, a nie udowadniać, że uczeń czegoś nie umie. Jeśli uczeń czegoś nie rozumie, czegoś nie zrobił, powinien o tym powiedzieć. Kiedy nauczyciel o tym wie, może zareagować i pomóc. Tutaj nikt nikogo z lekcji nie wyrzuci, nie skarci, ale poświęci czas, by uczeń mógł coś otrzymać. Łatwiej jest zbudować partnerskie relacje w małej szkole. W dużej, gdzie do matury przystępuje prawie 200 osób, jest to znacznie trudniejsze. Dlatego tu jest zupełnie inny model współpracy - zaznacza nasz rozmówca.

Ten fakt potwierdza Marta Kobyłecka, nauczyciel języka niemieckiego, wychowawca tegorocznych absolwentów SLO STO w Szczecinku:

- Tutaj uczniowie naprawdę mają coś do powiedzenia. Jeśli wychodzą z jakąś inicjatywą lub pomysłem, spotykają otwartych nauczycieli. Mogą realizować te pasje, które chcą. Dostrzegamy każdego z osobna. Jako zespół także, ale również każdego ucznia indywidualnie.


Wykwalifikowana, unikalna kadra

- Takich nauczycieli nie ma w całym Szczecinku! - podkreśla Wiesław Suchowiejko. Jak wskazuje, to dzięki znakomicie przygotowanym nauczycielom, uczącym przedmiotów ścisłych, przyrodniczych, ale też humanistycznych - szkole udaje się utrzymać wysoki poziom kształcenia.

- To w większości weryfikatorzy i egzaminatorzy, czyli tzw. wyższa półka nauczycieli, którzy wiedzą, co spotka naszych absolwentów na maturze. A wiadomo, że dobrze zdany egzamin jest przepustką na dobre, wymarzone studia – zaznacza dyrektor.

- Pracujemy w małych zespołach, które dzięki zaangażowaniu nauczycieli gwarantują możliwość wyrównania szans i rozwijania zainteresowań. Już na początku nauki w naszej szkole uczniowie rozmawiają z nauczycielami i biorą udział w warsztatach, które pozwolą odkryć potencjał i mocne strony. To pozwala uczniom na wybór właściwych fakultetów. Brak tej wiedzy sprawia często, że młody człowiek błądzi. A z pomocą nauczyciela ta droga jest łatwiejsza – przekonuje z kolei Marta Kobyłecka.


Indywidualnie dopasowane fakultety

Ktoś mógłby zapytać, jak w takiej małej szkole znaleźć miejsce dla siebie, kiedy ze nie da się utworzyć klas o wielu różnych profilach? Odpowiedź przynoszą rozwiązania systemowe, które umożliwiają wybór takich fakultetów i kierunków kształcenia, które odpowiadają potrzebom i zainteresowaniom konkretnego ucznia.

- Nie jesteśmy w stanie utworzyć 5 czy 6 oddziałów o różnych rozszerzeniach, ale możemy pracować na fakultetach. Jest jedna klasa pierwsza. Podczas wstępnej rozmowy uczniowie deklarują, jakie przedmioty miałyby być tymi “rozszerzonymi”. Mogą wybrać dwa albo i więcej; to może być matematyka i fizyka, ale też np. matematyka i chemia albo biologia i geografia. Wtedy z pomocą przychodzi indywidualny plan edukacyjny oraz zdalne nauczanie, z którego po pandemii w pewnym zakresie na pewno nie zrezygnujemy - tłumaczy Wiesław Suchowiejko.

- Po 1,5 roku nauki wracamy do tych wstępnych deklaracji. Przez ten czas wszystko przecież mogło się zmienić i pytamy jeszcze raz o wybór fakultetów. Kiedy uczeń weryfikuje i potwierdza swoją deklarację, w II semestrze klasy II zaczynamy naukę przedmiotów rozszerzonych. Najpierw 4, a potem - w klasach III i IV – po 5 godzin. To nieco więcej niż wymaga od nas program liceum.

Podobnie jest z językiem angielskim. W SLO STO wszyscy są na poziomie rozszerzonym, na dwóch poziomach zaawansowania i każdy kończy szkołę, mając umiejętność władania tym językiem.

- Uznaliśmy, że to język uniwersalny na całym świecie i uczniowie po prostu muszą go znać. Mogą też zdawać certyfikaty, gdyż we współpracy z Cambridge English jesteśmy centrum przygotowującym do certyfikowania – podkreśla dyrektor.


Atrakcje, innowacje? Czy do tego wszystkiego coś jeszcze jest potrzebne?

- Nie wyobrażam sobie, aby lekcje na którymkolwiek z poziomów były nieciekawe. W szkole muszą „dziać się” lekcje. To jak w 7-aktówce: każda z lekcji powinna być wciągającym wydarzeniem. Żyjemy w kulturze atrakcji. Jeśli coś się dzieje, to jest życie, a jak nic się nie dzieje, to życia nie ma. Dlatego ta atrakcyjność z założenia musi być budowana w szkole na lekcji – zwraca uwagę Wiesław Suchowiejko.


Oprócz ciekawych lekcji, w szkole można wziąć udział także w wielu interesujących przedsięwzięciach i zajęciach pozalekcyjnych.

- Zawsze co roku organizujemy Koncert Świąteczny i pragniemy, aby przyłączyli się do niego wszyscy. O Akcji Animacji i sukcesach tego filmowego zespołu chyba nie trzeba nikomu mówić. Przez blisko 20 lat organizowaliśmy Festiwal Kultury Angielskiej. Po przerwie spowodowanej pandemią chcielibyśmy wrócić do korzeni, czyli do festiwalu piosenki, od którego wszystko się zaczęło. Jest mnóstwo różnych szkolnych wydarzeń i uroczystości, kawiarenki czy kabaret. Są też akcje charytatywne, jak WOŚP czy Zimą też może być ciepło. Można przeżyć także przygodę sportową. Przed laty byliśmy mistrzami w piłce ręcznej chłopców, aktualnie – nasze uczennice są mistrzyniami powiatu w siatkówce plażowej…


Pewną nowością są działania ekologiczne Zero Waste oparte o 5 zasad: odmawiaj (refuse), ograniczaj (reduce), użyj ponownie (reuse), oddaj do recyklingu (recycle) oraz kompostuj (rot). Mówi Marta Kobyłecka:

- Nie mamy wpływu na to, co się dzieje w gospodarce światowej, ale jako konsumenci mamy prawo wyboru tego, co kupujemy, czym się otaczamy. Chcemy to przełożyć na świadomość młodzieży – przekonuje nasza rozmówczyni. I dodaje:

- Mamy za sobą takie tematy, jak nadprodukcja czy marnowanie żywności, tematy związane z wodą, zajęliśmy się zielonym otoczeniem, sadzimy drzewka i krzewy, organizujemy kawiarenki bez plastiku. Poprzez takie małe działania chcemy promować właściwe postawy. Planujemy też inne, m.in. wspólnie z rodzicami chcielibyśmy wyremontować nasz plac zabaw i zbudować zadaszenie z wykorzystaniem niskonapięciowych paneli fotowoltaicznych. Mamy nadzieję, że to się uda.


“You’ll never walk alone”

Nasi rozmówcy zachęcają, by nawet pomimo wszelkich obaw, spróbować swoich sił właśnie w Społecznym Liceum Ogólnokształcącym STO w Szczecinku.

To jest najlepsze miejsce, aby rozwinąć swój potencjał. Tutaj każdy uczeń może mieć swoje zdanie. Niczego nie tłamsimy, wręcz przeciwnie - dajemy wybór. Nikogo też nie zostawiamy z jego trudnościami czy problemami – zachęca Marta Kobyłecka.

Mówi Wiesław Suchowiejko:

- Zgodnie ze słowami “You’ll never walk alone”, nie będziesz

sam, my pójdziemy z Tobą - podpowiemy, co możesz zrobić. Nie damy nikomu gwarancji na same oceny bardzo dobre na świadectwie albo na rewelacyjnie zdaną maturę. Ale damy na to wszystko szansę, z której każdy, jeśli tylko będzie chciał, z naszą pomocą będzie mógł skorzystać.