Projekt witryny Adam Adamczyk

Dobrze się uczą i kręcą animowane filmy

„Szczecineckie czarownice”, „Karaluchy”, „Między nocą a dniem”, „Glass Dreams” – to tylko niektóre przykłady niezwykłej twórczości, jaką może pochwalić się utalentowana młodzież, tworząca zespół Akcja Animacja. Grupa od lat działa przy Zespole Szkół Społecznych STO w Szczecinku. We wtorek, 4.06 w kinie Wolność odbył się specjalny pokaz filmów, pochodzących z festiwali ogólnopolskich i międzynarodowych, stworzonych przez Akcję Animację. W wydarzeniu wzięły udział reprezentanci ze szczecineckich przedszkoli i szkół podstawowych. Projekcja odbyła się w ramach projektu III Filmowe Echa, realizowanego przez ZSS STO w partnerstwie z Miastem Szczecinek.

 

Przegląd animowanych produkcji, na który zostali zaproszeni młodsi koledzy uczniów działających w zespole Akcja Animacja, był też okazją do tego, by po raz kolejny pochwalić się sukcesami młodych ludzi ze szczecineckiej „społecznej”.

 

"Ta młodzież jest po prostu fantastyczna"

 

– zaznaczyła w rozmowie z naszą redakcją Marzena Marcinkowska, koordynatorka szkolnego zespołu.

 

- Widać jak ta pasja w nich rośnie. Poszukują coraz to nowych rozwiązań, cały czas się uczą. Widzą, że wszystko jest możliwe. Fantastyczna jest także pani Jola Sierpińska, która jest ich mentorem i wskazuje im drogę do tak naprawdę szerokiego świata. Dzięki niej wiedzą, co to znaczy zrobić coś i pokazać szerszej publiczności. Praca z panią Jolą i z młodzieżą jest dla mnie ogromną satysfakcją. Nie można też zapomnieć o tym, że zespół Akcja Animacja wzbogaca naszą szkołę w wiele artystycznych i filmowych wydarzeń. To jeden z wielu projektów filmowych, jakie koordynowałam. Czegoś takiego w Szczecinku nie ma. I chcemy bardzo pokazywać to publiczności.

Z uczniów biorących udział w warsztatach animacji filmowej dumny jest również dyrektor szkoły, Wiesław Suchowiejko:

 

- Można by tu przytoczyć, to, co kiedyś powiedział niepopularny dzisiaj myśliciel i działacz polityczny, że film jest najważniejszą ze sztuk. W przypadku filmu animowanego można powiedzieć, że to jest „do kwadratu”. Tu artysta jest od pierwszej klatki do ostatniej autorem swojego dzieła i jest w stu procentach odpowiedzialny za film. Reżyser czy też twórca filmu zawsze się może bronić, że aktorzy mu coś popsuli. A animator w filmie animowanym jest twórcą pełnym. Ostatecznym i jedynym. To jest piękne dla młodych ludzi, dla naszych uczniów.

 

"Sukcesy zespołu to zasługa Joli Sierpińskiej, która jest pomysłodawczynią i Marzeny Marcinkowskiej, która ją w tym wszystkim wspiera. I trochę moją, bo ja za to wszystko odpowiadam. Ta odpowiedzialność to jest więc duma i radość, że rozwijamy to wszystko już tyle lat."

 

- Zespół jest też taką dodatkową ofertą naszej szkoły: oprócz atrakcyjnych lekcji w naszej szkole, jest jeszcze coś, jest taka nisza – zespół o międzynarodowej już sławie, który robi fantastyczne rzeczy. Animacje, przepiękne filmy… I tutaj właśnie w Szczecinku stara się rzucać tę iskrę na wszelkie możliwe grunty, zapraszając dzieci z przedszkoli ze szkół podstawowych, żeby tą pasją się dzielić - dodał dyrektor.

 

O tym, że działalność zespołu Akcja Animacja jest ważna w rozwijaniu twórczych zainteresowań młodzieży przekonana jest także opiekunka zespołu, Jolanta Sierpińska, czuwająca nad jego codzienną pracą:

 

To młodzież, która ma w sobie niezwykły potencjał i jest bardzo kreatywna – podkreśliła Jolanta Sierpińska. – Tak samo jak wszystkie inne dzieci i młodzież.

 

"W naszym sukcesie chodzi tak naprawdę tylko o to, że trzeba tym młodym poświęcić trochę czasu, trzeba być ich takim moderatorem, trzeba ich inspirować w tym działaniu, wskazać im różne możliwości, których często być może nie widzą."

 

- Nasz system edukacji, ale też edukacja w Szczecinku, jest raczej nastawiona na inne przedmioty niż te – artystyczne. W dużych miastach może to inaczej wygląda. A tutaj, w naszym mieście okazało się, że w naszej szkole jest po prostu taka możliwości i oni z tego korzystają. Cenne jest również to, że często ta twórcza pasja uczniów w dodatku łączy się z odkrywaniem świata - podkreśliła na koniec nasza rozmówczyni.

 

 

 

 

Please reload

Please reload